Zayn Malik ...
Była środa.Rodzice wyjechali.Razem z koleżanką miałaś wybrać się na imprezę do pobliskiego klubu.Niestety okazało się,że kumpela musiała zaopiekować się młodszym rodzeństwem i nie mogła uczestniczyć w dyskotece.Postanowiłaś wybrać się tam sama.Wzięłaś prysznic,ułożyłaś włosy,zrobiłaś makijaż i założyłaś cudną sukienkę.Wyszłaś z domu.Kiedy dotarłaś na miejsce nie wiedziałaś gdzie pierwsze pójść.W klubie było bardzo dużo ludzi.Podeszłaś do baru po sok pomarańczowy.Odwróciłaś się.Nagle wpadł na Ciebie pewien chłopak i oblał Cię sokiem.
- Jałłć ! Strasznie Cię przepraszam - powiedział lekko wystraszony
- Moja sukienka ! Ja ...
Nagle przestałaś mówić.Stałaś jak zamurowana.Przed oczami ukazał Ci się wysoki,młody brunet o pięknych lśniących oczach.
- Naprawdę nie chciałem ...
- No okej już się tak nie tłumacz ...
- Mam na imię Zayn Malik ...
- Ładne imię - powiedziałaś z uśmiechem
- Może w ramach przeprosin zatańczysz ze mną ? - zapytał
- Hmmm ... W sumie dlaczego nie ...
I wyszliście na środek.Dookoła was było pełno ludzi.Gdy zaczęliście tańczyć zdziwiłaś się,że chłopak tak dobrze radzi sobie na parkiecie.Nagle zaczęła grać wolna muzyka a Dj powiedział :
- No panowie ! Brać partnerki i do tańca !
Zayn położył dłonie na twojej talii.Złapałaś go za szyję i zaczęliście tańczyć.Czułaś się cudownie.Po dwóch godzinach na parkiecie byliście zmęczeni.
- Może pójdziemy się czegoś napić ? - zapytał chłopak
- Haha ... Może sok pomarańczowy ? - powiedziałaś żartobliwie
- Jeżeli chcesz to spoko ... Nie ma problemu :)
I poszliście do baru po sok.
- Ej ! Przed klubem stoi mój samochód,może przewieziesz się ze mną ?
- No nie wiem ... - powiedziałaś z wahaniem
- Oj no proszę,pokażę Ci fajne miejsce i odwiozę Cię do domu
- No dobra ...
I pojechaliście.
- A mogę wiedzieć gdzie jedziemy ? - zapytałaś
- Zobaczysz jak dojedziemy
Dojechaliście w ciemne miejsce.W oddali widziałaś świecące się lampy.Zayn zakrył ci oczy i poprowadził Cię.Nagle poczułaś,że chłopak zabiera ręce z twoich oczu.To co ujrzałaś było piękne.Staliście na wielkim tarasie.Na niebie było pełno gwiazd.Usiedliście na ławce.
- Ffff... Zimno mi trochę - powiedziałaś
Zayn zarzucił na Ciebie swoją bejsbolówkę i przytulił Cię do siebie.Uczucie jakie Cię ogarniało było nie do opisania.
- Wiesz mam do Ciebie pytanie - powiedział brunet
- No słucham ? ;)
- Wiem,że nie znamy się długo,ale ... - jego głos zawahał się
- Ale co ?
- Podobasz mi się i pomyślałem ...
- Tak ?
- Czy zostałabyś moją dziewczyną ?
Zayn bardzo Ci się podobał i bez wahania odpowiedziałaś :
- No jasne !
Po czym pocałowałaś.Było już późno więc musiałaś jechać do domu.Zayn tak jak obiecał odwiózł Cię.Podjechaliście pod dom.Nie chciałaś opuszczać przystojniaka,on zresztą Ciebie też nie.Znaliście się tylko 1 dzień a już zakochaliście się w sobie.
- Może wejdziesz do środka ? - zapytałaś
- Raczej nie ...
- Dlaczego ?
- Twoi rodzice nie będą zadowoleni ..
- Daj spokój ! Nie ma ich w domu przez cały tydzień !
- Serio ?
- Tak ! - powiedziałaś z uśmiechem
Chłopak szybko zamknął samochód i wszedł do środka.Zaprowadziłaś go do pokoju gościnnego i włączyłaś TV.
- Idę wziąć prysznic,zaczekaj tutaj ok ?
- Okej - powiedział
Minęło pół godziny.Wróciłaś do Zayna.
- Wybrałem fajny horror może oglądniemy ?
- Okej ...
I zaczęliście oglądać film.Miałaś wystraszoną minę.Zayn widząc to okrył Cię kocem i przytulił do siebie.
- Przy mnie jesteś bezpieczna - powiedział całując Cię w policzek.Byliście bardzo zmęczeni więc poszliście spać.Byliście razem bardzo szczęśliwi. < 3.
- Jałłć ! Strasznie Cię przepraszam - powiedział lekko wystraszony
- Moja sukienka ! Ja ...
Nagle przestałaś mówić.Stałaś jak zamurowana.Przed oczami ukazał Ci się wysoki,młody brunet o pięknych lśniących oczach.
- Naprawdę nie chciałem ...
- No okej już się tak nie tłumacz ...
- Mam na imię Zayn Malik ...
- Ładne imię - powiedziałaś z uśmiechem
- Może w ramach przeprosin zatańczysz ze mną ? - zapytał
- Hmmm ... W sumie dlaczego nie ...
I wyszliście na środek.Dookoła was było pełno ludzi.Gdy zaczęliście tańczyć zdziwiłaś się,że chłopak tak dobrze radzi sobie na parkiecie.Nagle zaczęła grać wolna muzyka a Dj powiedział :
- No panowie ! Brać partnerki i do tańca !
Zayn położył dłonie na twojej talii.Złapałaś go za szyję i zaczęliście tańczyć.Czułaś się cudownie.Po dwóch godzinach na parkiecie byliście zmęczeni.
- Może pójdziemy się czegoś napić ? - zapytał chłopak
- Haha ... Może sok pomarańczowy ? - powiedziałaś żartobliwie
- Jeżeli chcesz to spoko ... Nie ma problemu :)
I poszliście do baru po sok.
- Ej ! Przed klubem stoi mój samochód,może przewieziesz się ze mną ?
- No nie wiem ... - powiedziałaś z wahaniem
- Oj no proszę,pokażę Ci fajne miejsce i odwiozę Cię do domu
- No dobra ...
I pojechaliście.
- A mogę wiedzieć gdzie jedziemy ? - zapytałaś
- Zobaczysz jak dojedziemy
Dojechaliście w ciemne miejsce.W oddali widziałaś świecące się lampy.Zayn zakrył ci oczy i poprowadził Cię.Nagle poczułaś,że chłopak zabiera ręce z twoich oczu.To co ujrzałaś było piękne.Staliście na wielkim tarasie.Na niebie było pełno gwiazd.Usiedliście na ławce.
- Ffff... Zimno mi trochę - powiedziałaś
Zayn zarzucił na Ciebie swoją bejsbolówkę i przytulił Cię do siebie.Uczucie jakie Cię ogarniało było nie do opisania.
- Wiesz mam do Ciebie pytanie - powiedział brunet
- No słucham ? ;)
- Wiem,że nie znamy się długo,ale ... - jego głos zawahał się
- Ale co ?
- Podobasz mi się i pomyślałem ...
- Tak ?
- Czy zostałabyś moją dziewczyną ?
Zayn bardzo Ci się podobał i bez wahania odpowiedziałaś :
- No jasne !
Po czym pocałowałaś.Było już późno więc musiałaś jechać do domu.Zayn tak jak obiecał odwiózł Cię.Podjechaliście pod dom.Nie chciałaś opuszczać przystojniaka,on zresztą Ciebie też nie.Znaliście się tylko 1 dzień a już zakochaliście się w sobie.
- Może wejdziesz do środka ? - zapytałaś
- Raczej nie ...
- Dlaczego ?
- Twoi rodzice nie będą zadowoleni ..
- Daj spokój ! Nie ma ich w domu przez cały tydzień !
- Serio ?
- Tak ! - powiedziałaś z uśmiechem
Chłopak szybko zamknął samochód i wszedł do środka.Zaprowadziłaś go do pokoju gościnnego i włączyłaś TV.
- Idę wziąć prysznic,zaczekaj tutaj ok ?
- Okej - powiedział
Minęło pół godziny.Wróciłaś do Zayna.
- Wybrałem fajny horror może oglądniemy ?
- Okej ...
I zaczęliście oglądać film.Miałaś wystraszoną minę.Zayn widząc to okrył Cię kocem i przytulił do siebie.
- Przy mnie jesteś bezpieczna - powiedział całując Cię w policzek.Byliście bardzo zmęczeni więc poszliście spać.Byliście razem bardzo szczęśliwi. < 3.
Niall Horan ...
Był piękny słoneczny dzień.Postanowiłaś wybrać się na basen.Spakowałaś potrzebne rzeczy i wyszłaś z domu.Po drodze wstąpiłaś do sklepu po coś do picia.Gdy już dotarłaś na basen rozłożyłaś koc,natarłaś się olejkiem do opalania i położyłaś się.Opalałaś się ponad godzinę.Postanowiłaś podejść do baru po lody.Kiedy już zjadłaś postanowiłaś wejść do wody na głębokość 1.60 m. ponieważ nie umiałaś pływać.Przechodziłaś obok 2 metrowego basenu.Nagle poczułaś jak ktoś potrąca Cię.Straciłaś równowagę i wpadłaś do wody.Zaczęłaś się topić.- Aaaa... - krzyczałaś
Zakrztusiłaś się wodą.Straciłaś przytomność.Poczułaś tylko jak ktoś wyciąga Cię z wody i kładzie na koc.Otworzyłaś oczy.Nad tobą stał przystojny chłopak o blond włosach i przepięknych błękitnych oczach.Byłaś nim zauroczona.
- Czy nic Ci się nie stało? - zapytał chłopak
- Nie.Już jest w porządku - powiedziałaś
- Na pewno ?
- Tak ...
- Ufff ... kamień spadł mi z serca.
- E tam ... A czy mogę wiedzieć jak ma na imię mój bohater ? - zapytałaś z zadziornym uśmiechem
- Mam na imię Niall , Niall Horan
- Omg ! Ten Niall ? Z One Direction ?!
- Właśnie tak
- Nie mogę uwierzyć,że Cię spotkałam.Uwielbiam 1D a Ciebie najbardziej.
- Serio ? Więc może dasz zaprosić się na lody waniliowe co ?
- Hmm ... Okej.Spoko
Zabrałaś swoje rzeczy i poszliście do baru.Usiedliście przy stoliku i zaczęliście rozmawiać.Czułaś,że podobasz się chłopakowi,zresztą on tobie też.Czuliście się tak wspaniale w swoim towarzystwie,że kompletnie straciliście poczucie czasu.Była godzina 22.00 a ty musiałaś już wracać.
- Niall wybacz,ale niestety muszę już iść - powiedziałaś nieco smutnym głosem
- W takim razie odprowadzę Cię do domu
- Ale na prawdę nie trzeba
- Nie pozwolę,żeby taka śliczna dziewczyna spacerowała sama o tak późnej porze
- Ohh... no dobrze skoro nalegasz ... To okej
Więc zabrałaś torbę i wyszłaś z baru w towarzystwie młodego przystojniaka.Szliście ciemną ulicą.W pewnym momencie poczułaś jak Niall łapie Cię za rękę.Czułaś się wspaniale.
- No jesteśmy na miejscu - powiedziałaś
- Zaraz,zaraz ... Ty tutaj mieszkasz ? W którym domu ?
- Tak mieszkam tutaj ... W tym białym
I wskazałaś palcem dom.
- Nie możliwe !
- Co ?
- Mieszkam 2 domy dalej od Ciebie
- Serio ? To wspaniale ...
- Może to przeznaczenie ? - powiedział chłopak ze słodkim uśmiechem
- Heh ... Może tak ... No ale teraz muszę już iść ...
- Zaczekaj ! Daj mo swój numer to zadzwonię do Ciebie jutro okej ?
- No dobrze ...
Wzięłaś i-phona Nialla i zapisałaś mu numer.
- Dzięki - powiedział blondynek
- Nie ma sprawy.Ale teraz muszę już iść.
- W porządku,rozumiem - powiedział
Niallek złapał Cię za rękę,przysuną się do Ciebie i słodko pocałował.Odwzajemniłaś mu to po czym pożegnałaś się i poszłaś do domu.Czułaś się cudownie wiedząc,że niebieskooki przystojniak zadzwoni do Ciebie jutro. < 3.
Liam Payne ...
Mieszkałaś z całym zespołem One Direction,ponieważ byłaś najlepszą przyjaciółką Liama Payn'a.Była sobota.Wstałaś,poszłaś się umyć i ubrać.Zeszłaś na dół.Louis i Harry byli na jakiejś wycieczce więc zostałaś sama w domu z trójką przystojniaków : Zaynem,Niallem i oczywiście z Liamem.Zayn oglądał Tv,Niall tradycyjnie jadł a Liam robił coś w kuchni.Podeszłaś do niego i rzuciłaś się mu na szyję.
- Co robisz ?! - krzyknęłaś z uśmiechem
- Aaa... ! Jałłć ale się wystraszyłem ...
- Hehe ...
- Robię dla Ciebie śniadanie księżniczko
- Dla mnie ? Jakiś ty słodki ...
- Tak,ale miałem podać Ci je do łóżka,no ale już chyba nic z tego co nie ?
- Nie ! Dlaczego ? Pójdę za chwilę na górę i przyniesiesz mi to śniadanie okej ?
- Haha ... Świetny pomysł ... Okej tylko musisz poczekać jakieś 15 minut ok ?
- Spoko ... za ten czas idę po wkurzać Nialla ... ahhaha ...
- W jaki sposób ?
- No a jak można zdenerwować Nialla ? Po prostu zabiorę mu jedzenie :)
- Hahaha ... Okej ...
Więc zakradłaś się cicho do salonu i szybko wzięłaś tackę z ostatnią kanapką blondyna.
- Oddawaj ! Złodziejko ! - Krzykną Niall śmiejąc się głośno
- Haha ! Najpierw mnie złap ... No chyba,że nie chcesz już odzyskać pysznej kanapki
- Nie przeżyję bez niej ! Hahahaha ....
Niall zaczął gonić Cię po całym mieszkaniu.Zayn oglądał TV i jednocześnie płakał ze śmiechu.Wbiegłaś do siebie do pokoju.Usłyszałaś jak po korytarzu chodzi Niall.
- Złodziejko kanapek ! Gdzie jesteś ?! - Zaśmiał się przystojniak
Nie wytrzymałaś i zaczęłaś chichotać.Niall usłyszał to i wbiegł do twojego pokoju.
- Mam Cię ! - krzyknął
- Hahhaha ... !
Niall pchnął cię na łóżko, i zaczął Cię łaskotać.Bardzo głośno się śmiałaś.W tym czasie do pokoju wszedł Liam z twoim śniadaniem.
- Przyniosłem Ci ...
I nagle przestał mówić ...
- O ! Sorki.Nie wiedziałem,że przeszkadzam - powiedział wyraźnie smutnym głosem
- Nie o coś ty - odpowiedziałaś
- Widzę,że chcecie pogadać,więc zostawię was samych - powiedział Niall po czym opuścił twój pokój
Szybko podciągnęłaś się na łóżku i powiedziałaś z uśmiechem na twarzy :
- I gdzie to śniadanie ?
- Proszę - powiedział Liam podając tacę z pysznym jedzeniem
- Hehe ... Cudowny z Ciebie przyjaciel
- Emmm ... no widzisz,bo ja właśnie o tym chciałem pogadać
- To znaczy ?
- Słuchaj przejdę od razu do rzeczy ...
- Słucham ?
- Ty mi się na prawdę podobasz ... I ...
- Tak ?
- Chciałem zapytać czy zostaniesz moją dziewczyną,ale widzę,że to nie ma sensu bo jesteś zainteresowana Niallem ....
- Że co ?! Miśku ! Niall to tylko mój przyjaciel,a ty ... Jesteś dla mnie kimś więcej ...
- Na prawdę ? To wspaniale bo ...
Nie dałaś powiedzieć Liamowi ani słowa więcej.Przytuliłaś go i pocałowałaś. < 3.
- Co robisz ?! - krzyknęłaś z uśmiechem
- Aaa... ! Jałłć ale się wystraszyłem ...
- Hehe ...
- Robię dla Ciebie śniadanie księżniczko
- Dla mnie ? Jakiś ty słodki ...
- Tak,ale miałem podać Ci je do łóżka,no ale już chyba nic z tego co nie ?
- Nie ! Dlaczego ? Pójdę za chwilę na górę i przyniesiesz mi to śniadanie okej ?
- Haha ... Świetny pomysł ... Okej tylko musisz poczekać jakieś 15 minut ok ?
- Spoko ... za ten czas idę po wkurzać Nialla ... ahhaha ...
- W jaki sposób ?
- No a jak można zdenerwować Nialla ? Po prostu zabiorę mu jedzenie :)
- Hahaha ... Okej ...
Więc zakradłaś się cicho do salonu i szybko wzięłaś tackę z ostatnią kanapką blondyna.
- Oddawaj ! Złodziejko ! - Krzykną Niall śmiejąc się głośno
- Haha ! Najpierw mnie złap ... No chyba,że nie chcesz już odzyskać pysznej kanapki
- Nie przeżyję bez niej ! Hahahaha ....
Niall zaczął gonić Cię po całym mieszkaniu.Zayn oglądał TV i jednocześnie płakał ze śmiechu.Wbiegłaś do siebie do pokoju.Usłyszałaś jak po korytarzu chodzi Niall.
- Złodziejko kanapek ! Gdzie jesteś ?! - Zaśmiał się przystojniak
Nie wytrzymałaś i zaczęłaś chichotać.Niall usłyszał to i wbiegł do twojego pokoju.
- Mam Cię ! - krzyknął
- Hahhaha ... !
Niall pchnął cię na łóżko, i zaczął Cię łaskotać.Bardzo głośno się śmiałaś.W tym czasie do pokoju wszedł Liam z twoim śniadaniem.
- Przyniosłem Ci ...
I nagle przestał mówić ...
- O ! Sorki.Nie wiedziałem,że przeszkadzam - powiedział wyraźnie smutnym głosem
- Nie o coś ty - odpowiedziałaś
- Widzę,że chcecie pogadać,więc zostawię was samych - powiedział Niall po czym opuścił twój pokój
Szybko podciągnęłaś się na łóżku i powiedziałaś z uśmiechem na twarzy :
- I gdzie to śniadanie ?
- Proszę - powiedział Liam podając tacę z pysznym jedzeniem
- Hehe ... Cudowny z Ciebie przyjaciel
- Emmm ... no widzisz,bo ja właśnie o tym chciałem pogadać
- To znaczy ?
- Słuchaj przejdę od razu do rzeczy ...
- Słucham ?
- Ty mi się na prawdę podobasz ... I ...
- Tak ?
- Chciałem zapytać czy zostaniesz moją dziewczyną,ale widzę,że to nie ma sensu bo jesteś zainteresowana Niallem ....
- Że co ?! Miśku ! Niall to tylko mój przyjaciel,a ty ... Jesteś dla mnie kimś więcej ...
- Na prawdę ? To wspaniale bo ...
Nie dałaś powiedzieć Liamowi ani słowa więcej.Przytuliłaś go i pocałowałaś. < 3.
Louis Tomlinson ...
Przyjaźnisz się z Louisem od dziecka.Bardzo się lubicie.Z dnia na dzień coraz bardziej coś do niego czujesz,zresztą on do Ciebie też.Niestety boicie się sobie o tym powiedzieć.Były twoje urodziny.Obudziłaś się umyłaś i ubrałaś.Kiedy zeszłaś na dół było bardzo cicho,aż nawet za cicho.
- Chłopaki ?! Gdzie jesteście ?
Cisza ...
- Ejj !! Żyjecie ?!
Dalej cisza ...
Już miałaś z powrotem iść na górę aż tu nagle :
- Niespodzianka ! - krzyknęli chłopcy
Byłaś bardzo zaskoczona.
- Gotowa ?
- Ale na co ?
Chłopcy wyszli na środek pokoju po czym zaśpiewali dla Ciebie ,,What makes you beautiful "
- To dla mnie ?! - Powiedziałaś mocno ucieszona
- No jasne,a dla kogo - oznajmił Louis
Następnie wszyscy wręczyli ci prezenty.Zayn podarował Ci piękną biżuterię,Liam wielki bukiet róż a Niall pluszaka w jego ulubionym kształcie,czyli w kształcie kanapki.
- Haha ... Chłopcy ! Jesteście niesamowici !
Louis natomiast stał.Myślałaś,ze on tez coś dla Ciebie ma,ale on wcale do Ciebie nie podchodził.Już myślałaś,że o tobie zapomniał,aż tu nagle:
- Chyba nie myślisz,ze nie pamiętam o tobie księżniczko ? - powiedział chłopak
- No coś ty,wcale tak nie myślę ....
- Mam dla Ciebie wyjątkową niespodziankę ...
- Hmmm ... no to czekam - powiedziałaś z uśmiechem
- Chodź ze mną ...
- Okej ...
Wsiedliście razem do samochodu i ruszyliście.Dojechaliście w pewne miejsce.wysiadłaś z samochodu,a Louis zakrył Ci oczy opaską.
- Louis ? Nic nie rozumiem ... Gdzie jesteśmy ?
- Zaczekaj jeszcze chwilę ...
Po czym chłopak zaczął prowadzić Cię.
- Louis ? Gdzie ty mnie prowadzisz ?
Nagle poczułaś jak Lou ściąga Ci z oczu opaskę.Widok jaki ukazał Ci się przed oczami był przepiękny.
- Niespodzianka !
- Że co ? Gdzie my jesteśmy ?
Przed oczami widniał obraz pięknego drewnianego domku na tle morza oraz zachodzącego słońca.
- Myślę,że niespodzianka się podoba ? Wynająłem domek specjalnie dla Ciebie ...
- Wow ! Tu jest cudownie ...
Od razu pobiegliście w stronę morza.Zdjęliście ubrania i zaczęliście pływać.Bawiłaś się doskonale.Nagle poczułaś jak Lou łapie Cię za rękę.
- Kochanie ... - powiedział
- Kochanie ?
- No właśnie ... Już dawno miałem o to zapytać,ale obawiam się twojej reakcji ...
- Mów śmiało ...
- Więc ... Czy chciałabyś zostać moją dziewczyną ?
- Louis ! A już myślałam,że mnie o to nie zapytasz ...
- Czyli co ? Zgadzasz się ?
- No jasne kotku
Pocałowałaś Louisa,po czym poszliście razem do domku nad morzem. < 3.
- Chłopaki ?! Gdzie jesteście ?
Cisza ...
- Ejj !! Żyjecie ?!
Dalej cisza ...
Już miałaś z powrotem iść na górę aż tu nagle :
- Niespodzianka ! - krzyknęli chłopcy
Byłaś bardzo zaskoczona.
- Gotowa ?
- Ale na co ?
Chłopcy wyszli na środek pokoju po czym zaśpiewali dla Ciebie ,,What makes you beautiful "
- To dla mnie ?! - Powiedziałaś mocno ucieszona
- No jasne,a dla kogo - oznajmił Louis
Następnie wszyscy wręczyli ci prezenty.Zayn podarował Ci piękną biżuterię,Liam wielki bukiet róż a Niall pluszaka w jego ulubionym kształcie,czyli w kształcie kanapki.
- Haha ... Chłopcy ! Jesteście niesamowici !
Louis natomiast stał.Myślałaś,ze on tez coś dla Ciebie ma,ale on wcale do Ciebie nie podchodził.Już myślałaś,że o tobie zapomniał,aż tu nagle:
- Chyba nie myślisz,ze nie pamiętam o tobie księżniczko ? - powiedział chłopak
- No coś ty,wcale tak nie myślę ....
- Mam dla Ciebie wyjątkową niespodziankę ...
- Hmmm ... no to czekam - powiedziałaś z uśmiechem
- Chodź ze mną ...
- Okej ...
Wsiedliście razem do samochodu i ruszyliście.Dojechaliście w pewne miejsce.wysiadłaś z samochodu,a Louis zakrył Ci oczy opaską.
- Louis ? Nic nie rozumiem ... Gdzie jesteśmy ?
- Zaczekaj jeszcze chwilę ...
Po czym chłopak zaczął prowadzić Cię.
- Louis ? Gdzie ty mnie prowadzisz ?
Nagle poczułaś jak Lou ściąga Ci z oczu opaskę.Widok jaki ukazał Ci się przed oczami był przepiękny.
- Niespodzianka !
- Że co ? Gdzie my jesteśmy ?
Przed oczami widniał obraz pięknego drewnianego domku na tle morza oraz zachodzącego słońca.
- Myślę,że niespodzianka się podoba ? Wynająłem domek specjalnie dla Ciebie ...
- Wow ! Tu jest cudownie ...
Od razu pobiegliście w stronę morza.Zdjęliście ubrania i zaczęliście pływać.Bawiłaś się doskonale.Nagle poczułaś jak Lou łapie Cię za rękę.
- Kochanie ... - powiedział
- Kochanie ?
- No właśnie ... Już dawno miałem o to zapytać,ale obawiam się twojej reakcji ...
- Mów śmiało ...
- Więc ... Czy chciałabyś zostać moją dziewczyną ?
- Louis ! A już myślałam,że mnie o to nie zapytasz ...
- Czyli co ? Zgadzasz się ?
- No jasne kotku
Pocałowałaś Louisa,po czym poszliście razem do domku nad morzem. < 3.
Harry Styles ...
Smacznie śpisz,aż tu nagle słyszysz głośną muzykę,która dochodziła a piętra wyżej.- O nie ! Ja chcę spać !
Ubrałaś się i poszłaś na górę.Zapukałaś.Drzwi ledwo co się otworzyły a ty już zaczęłaś krzyczeć :
- Uciszcie się ! Niektórzy chcą się wyspać ! Jest 2 w nocy !
- Ja ... My ... Przepraszamy Cię ...
- I tylko tyle ?! Przepraszacie ? Lepiej ...
I nagle zablokowało Ci głos.Nie mogłaś wykrztusić z siebie już ani jednego słowa.Przed oczami ukazał Ci się młody,bardzo przystojny szatyn z cudownymi oczami.
- Hej ty ? Co jest ? - zapytał chłopak
- Yyy... nie ... nic ... ja ... a już nieważne ...
- Słuchaj naprawdę bardzo Cię przepraszamy,bo naprawdę nie chcieliśmy obudzić tak ładnej dziewczyny ...
- Nie chcieliśmy ? To ilu was tu jest ?
- Jest nas pięciu ...
- Omg ... To już wiem skąd tyle hałasu ...
- Może wejdziesz do środka ?
- Nie ... raczej nie ... nie chcę przeszkadzać ...
- Daj spokój ! To ja i moi kumple przeszkodziliśmy tobie w śnie
- E tam ...
- Wejdź nalegam
- Czy ja wiem ?
- Chodź,przedstawię Ci resztę imprezowiczów ... a poza tym mam pyszną gorącą czekoladę - powiedział z uśmiechem przystojny chłopak
- Eee w sumie i tak nie chce mi się już spać więc okej ... ale tylko na chwilę ...
- Spoko
Po czym weszłaś do środka.
- Chłopaki ! - krzyknął szatyn
- Co jest ? - zapytali chłopcy
- Chcę wam kogoś przedstawić ...
- Kogo ?
- To jest < Twoje imię > mieszka na dole a my obudziliśmy ją
- Siema ! Miło nam Cię poznać
- Hej - powiedziałaś
- Aha ...teraz ja przedstawię Ci chłopaków ...
- Okej ...
- Więc tak ... Ten z książką to Liam,ten przy TV to Zayn,ten z marchewką to Louis,blondyn z pizzą to Niall a ja jestem Harry ...
- Miło mi ....
- O wież mi ... nam tez miło - powiedział Zayn flirciarskim głosem
- Aha ... Miałem zrobić ci czekoladę do picia ...
- A no tak - powiedziałaś z uśmiechem
- Usiądź z chłopakami a ja skocze do kuchni
- Siadaj koło mnie cukiereczku ! - krzyknął Zayn
- Możesz też koło mnie ... Dam Ci kawałek pizzy ... - powiedział Niall
Po niedługim czasie do pokoju wszedł Harry i podał Ci kubek z czekoladą.Byłaś zafascynowana chłopakiem.Wypiłaś czekoladę.
- Chłopcy ... Jest już 3 w nocy ... muszę spadać
- E tam ... jak chcesz to zrobię dla Ciebie miejsce w moim pokoju - krzyknął Zayn
- Ogarnij się ! - Powiedział Harry do Zayna
- Haha ... może innym razem, ale teraz już na serio idę ... do zobaczenia !
Harry odprowadził Cię do drzwi.
- Może spotkamy się jutro ? Ale tak tylko we dwoje ? - zaproponował chłopak
- Jasne ! Do jutra ...
- Zaczekaj ... - Harry złapał Cię za rękę i delikatnie pocałował
To było wasze pierwsze spotkanie,a ty już się nim zauroczyłaś .< 3.
< 3 .
OdpowiedzUsuńSweet... Kocham to!
OdpowiedzUsuń*spam, za który z góry przepraszam*
OdpowiedzUsuńHello :) Chciałabym Ciebie serdecznie zaprosić na mój nowy blog - http://pain-magic-love.blogspot.com/ :) Mam nadzieję, że wpadniesz xx Jest już prolog, bohaterowie i fabuła, a już niedługo pojawi się 1 rozdział! :D
Nie chce byc wredna i bardzo cie przepraszam za to co teraz powiem, ale brakuje tu emocji, szczegolow no tego czegos!!!! PRZEPRASZAM, MAM NADZIEJE ZE SIE NIE GNIEWASZ.??
OdpowiedzUsuńSpoko :)
OdpowiedzUsuń