czwartek, 13 września 2012

Imaginy różne .

`One dream ...

Wstałaś jak na co dzień.Wzięłaś prysznic,ubrałaś się i zeszłaś na dół.Wszyscy jeszcze spali,więc postanowiłaś przygotować śniadanie.Wiedziałaś,że chłopcy uwielbiają tosty,więc postanowiłaś je zrobić.Gdy stałaś przy stole i smarowałaś chleb masłem poczułaś jak ktoś obejmuje cię w talii.To był Zayn.
- Cześć mała ! - powiedział brunet
- No hej ! Nie wierzę... Ty wstałeś jako pierwszy z chłopaków
- Tak wiem,ale usłyszałem,że schodzisz na dół,a przecież nie mogę pozwolić abyś się tutaj sama nudziła.Zayn bardzo Ci się  podobał i uwielbiałaś z nim flirtować,więc podeszłaś do niego i pocałowałaś go w policzek,po czym wręczyłaś mu tosty.
- Mmmm ... 
- Smakuje ?
- Tak,ale ja nie mówię o tostach - uśmiechną się zadziornie  
- Tak ? Więc niby o czym ?
- Tak dokładnie to o ...
Rozmowę przerwał wam Niall 
- Siema ! 
- Hej ! A co ty taki pobudzony jesteś co ? - zapytałaś blondyna 
- Bo poczułem zapach tostów,a ja je uwielbiam 
- Haha ! W takim razie zapraszam do stołu
- Okej tylko skoczę obudzić chłopaków ...
 Wszyscy zjedliście śniadanie.Louis,Liam i Harry wyjechali do swoich rodziców na weekend,a ty zostałaś sama z dwoma przystojniakami.
Dzień spędziliście wspaniale.Chodziliście po galeriach przymierzając różne ubrania i wygłupiając się.
Zbliżał się wieczór.Niall zaproponował oglądanie horrorów,ponieważ uwielbiał je.Film zaczął się.Na początku było całkiem okej,ale później zaczęłaś się bać.Niall widząc to przysunął się do Ciebie i przytulił Cię.Czuł do Ciebie coś więcej niż tylko przyjaźń.Niestety z Zaynem było podobnie.Obydwoje się w Tobie zakochali.Gdy Zayn zobaczył z jaką czułością obejmuje Cię blondyn zdenerwował się.
- Idę się przewietrzyć ... Zaraz wracam .... - powiedział ze smutną miną
- Spoko - powiedział Horan
Przystojniaka nie było już ponad 20 minut. Zaczęłaś się niepokoić.Niall już smacznie spał i śnił o kanapeczkach,a ty postanowiłaś poszukać Malika.Wyszłaś na taras i ujrzałaś go.
- Zayn ... Co się dzieje ? 
- Nie ... To nic takiego ... 
- Mi możesz powiedzieć wszystko ... Mów ...
Nagle krzykną ze smutkiem:
- Nie widzisz,ze Cię kocham ?!  
- Zayn ... Ja ...
- Tak ! Wiem ... Ty tego nie odwzajemniasz ... Przecież masz Nialla ...  
- Nie o to chodzi ... Tylko wiem,że on coś do mnie czuje,a ja nie chcę go ranić ...
- No tak ...
- Ale ... Kocham cię ! - powiedziałaś ...
- No tak i przecież ... Że co ?!
- Kocham Cię Zayn ! 
I pocałowałaś go.
- Tylko co z Niallem ? - zapytałaś 
- Nie martw się  kotku ... Jutro z nim pogadam ... - zapewnił Zayn
- Dobrze ... 
I wróciliście do domu.Poszliście do sypialni Malika i położyliście się.On mocno cię przytulił i powiedział : 
- Kocham Cię !
- Ja Ciebie też miśku ...
Przytuliłaś się do niego i zasnęliście.

_____________________________________________________________
Elo ! Słuchajcie ... Będę pisać jeszcze imaginy,tylko nie często,ponieważ nie mam teraz zbyt dużo czasu .... Ale będę się starać ... :) Myślę,że się podobają. Nie są super,ale przynajmniej są ; * 

`Everything about you ...

 Jesteś z Niallem już ponad rok.Ten dzień zapowiadał się wspaniale,aż do czasu.
Byłaś umówiona z blondynem na godzinę 20.00.Chłopak spóźniał się już ponad godzinę.Bardzo się martwiłaś.Byłaś w domu z Zayn'em i Liam'em.Dzwoniłaś do Horana,ale jego telefon nie odpowiadał.Byłaś mocno zdenerwowana.Na dworze było już ciemno,jednak mimo wszystko postanowiłaś znaleźć Niallera.Założyłaś kurtkę i buty.Miałaś już wychodzić,gdy podszedł do Ciebie Zayn z Liam'em:
- Gdzie ty się wybierasz ? - zapytał zatroskany Zayn
- Muszę znaleźć Niall'a.Martwię się o niego ...
- Jak to ? - zapytał Liam 
- Miał u mnie być już prawie 2 godziny temu.Mam wrażenie,że ma jakieś kłopoty,ponieważ ostatnio rzadko odbiera telefony,często spóźnia się na nasze spotkania,a gdy wraca do domu to prawie w ogóle ze mną nie rozmawia.
- Ej! Nie martw się! - powiedział Zayn
- Dokładnie ! Nie ma co ... - dodał Liam
- Jeśli chcesz to możemy wybrać się na spacer,może po drodze spotkamy naszą zgubę? - zaproponował Zayn
- W sumie to dobry pomysł ...
I wyszliście z domu.Szliście już ponad 15 minut.Ulice były puste i ciemne.Przechodziliście przez park.Nagle zauważyłaś znajomą ci postać.Dokładnie się jej przyjrzałaś.To był Niall obściskujący się z jakąś brunetką.Tak!Ten właśnie Niall,który jeszcze dziś rano mówił Ci jak bardzo Cię kocha.Byłaś przerażona.Rozpłakałaś się i biegiem wróciłaś do domu.Zayn i Liam ie wiedzieli co zrobić,więc poszli za Tobą.Wbiegłaś do domu.Bez chwili zastanowienia rzuciłaś się z płaczem na kanapę w salonie.Liam i Zayn weszli do domu zdjęli buty,bluzy i przyszli do Ciebie.Niestety nie miałaś ochoty z nikim rozmawiać,więc przeprosiłaś ich i wbiegłaś na górę do sypialni,którą dzieliłaś z Horanem.Nagle usłyszałaś jak ktoś otwiera drzwi od pokoju.To był Niall.
- Witaj kochanie !- powiedział niewinnym głosem 
- Kochanie ?! - Krzyknęłaś jednocześnie z płaczem i z ironią
- No tak .. Czy coś się stało ? 
- Kochanie?! - powtórzyłaś rozpłakana - Tej brunetce z parku też tak mówisz ?!
- Ja ... ... nie wiem o czym mówisz ? - powiedział zakłopotany chłopak
- Jak mogłeś mi to zrobić?!
- Ale ... wytłumaczę Ci wszystko ...
- Nie odzywaj się do mnie ! Nie chcę Cię znać !
- Nie mów tak ! Kocham Cię ... ! Przepraszam ...! 
- Te słowa nic nie zmienią ! Jutro zabieram rzeczy i wyprowadzam się.Już nigdy nie zobaczysz mnie ani dziecka!
- Jakiego dziecka ? - zapytał zdziwiony 
- Miałeś się tego dowiedzieć,ale nie w takich okolicznościach ! Jestem w ciąży ! To ma być Twoje dziecko ! 
- Kochanie ...
- Ale ty jak widzę masz już swoją ukochaną !
- Ja ?! A ty to niby co ?! Ty i Zayn też do siebie pasujecie ! Myślisz,że nie wiem co do niego czujesz ?!
- Że co ?! Zayn to tylko mój przyjaciel ! A kocham tylko i wyłącznie Ciebie i nasze dziecko ! Tylko szkoda,że to już koniec !
- Błagam Cię ! Nie odchodź ode mnie ... To było głupie nieporozumienie ! Nie chcę przez nie stracić dwóch najważniejszych osób w moim życiu ! Kocham Was !
- Ja Ciebie też,ale boję się,że zostawisz mnie dla niej ...
- Obiecuję,że to więcej się nie powtórzy . Nigdy ! Kocham Was ...
- W porządku .... Trudno mi będzie zapomnieć,ale zrobię to dla naszej trójki ;)
- Kocham Was - powiedział Niall przekonującym głosem
- Ja Was też - dodałaś ....
Na całe szczęście całe nieporozumienie wyjaśniło się i żyliście razem długo i szczęśliwie Ty,Niall i Niall junior ; * < 3.  

  `More than this ...

Jest poniedziałek.Wstałaś rano,aby przygotować się na zajęcia.Był to Twój pierwszy dzień w nowej szkole,więc chciałaś zrobić jak najlepsze wrażenie.Umyłaś się,uczesałaś,ubrałaś i zeszłaś na dół zjeść śniadanie.Wyszłaś z domu.O godzinie 7.30 byłaś już na miejscu.Gdy wchodziłaś do budynku poczułaś jak jak ktoś biegnąc uderza w Twoje ramię.Upuściłaś torbę.Schyliłaś się po nią.Nagle poczułaś jak ktoś dotyka Twojej dłoni.Uniosłaś głowę.Zaniemówiłaś.Przed oczami ukazał Ci się bardzo przystojny,młody szatyn.
- Hej.Bardzo Cię przepraszam.-powiedział
- Nic się nie stało ... 
- Na pewno ?
- Tak ... jest okej 
I poszliście w swoje strony.Zaczęła się pierwsza lekcja.Upłynęło już 5 minut.Nagle ktoś otwiera drzwi:
- Dzień dobry ... przepraszam za spóźnienie,ale nie mogłem znaleźć klasy.
Okazało się,że spóźnialski to był właśnie ten przystojniak,który potrącił Cię na korytarzu.Chłopak usiadł w ławce.Gdy Cię ujrzał uśmiechnął się.Ty również się  odwzajemniłaś.Nauczyciel kontynuował zajęcia.Przez całą lekcję czułaś jak szatyn patrzy na Ciebie,ale udawałaś,że nic nie widzisz.I tak minęła pierwsza lekcja.Kiedy zadzwonił dzwonek na przerwę wszyscy wybiegli z klasy.Ty również.Gdy byłaś już na korytarzu zobaczyłaś szatyna,który przez całą lekcję pożerał Cię wzrokiem.
- No ! Widzę,że znowu się spotykamy - powiedziałaś żartobliwie 
- Hehe ... Jestem Harry - powiedział 
Ty również się przedstawiłaś.
- Nie wiedziałem,że będziemy chodzić do tej samej klasy
- Ja też nie ....
Minęła ostatnia lekcja.Wyszłaś ze szkoły.W tym samym czasie usłyszałaś jak woła cię Harry.Zatrzymałaś się.
- Słuchaj mam do Ciebie takie pytanie ...
- Jakie ?
- za tydzień jest 3-dniowa wycieczka nad morze.Wychowawca kazał dobrać się po dwie osoby ,a bez pary zostałaś tylko ty i ja,więc pomyślałem,że przez te 3 dni dotrzymasz mi towarzystwa w pokoju
- Hmmm ... to całkiem niezły pomysł,w końcu i tak nikogo poza Tobą nie znam,więc okej.
Nie mogłaś się doczekać wycieczki,ponieważ Harry bardzo Ci się podobał,zresztą ty jemu też.
Wreszcie na nastąpił dzień wyjazdu.Wszyscy z klasy zebrali się i wsiedli do autokaru.Gdy dojechaliście już na miejsce byłaś bardzo ucieszona,głównie z tego,że spędzisz całe 3 dni z Harrym.Chłopak zaprowadził Cię do waszego pokoju.Od godziny 18.00 do 22.00 mogliście chodzić gdzie chcecie.Więc wraz z Harrym wybrałaś się na spacer na plażę wśród gwiazd.Było bardzo romantycznie.Przystojniak dał ci swoją bluzę,ponieważ było Ci zimno.Jego bluza pachniała pięknymi męskimi perfumami co sprawiło,że jeszcze bardziej Ci się spodobał.Usiedliście na ławce.Chłopak przysunął się do Ciebie.Patrząc Ci głęboko w oczy pocałował Cię.Byłaś zachwycona.W tym właśnie momencie oficjalnie zostaliście parą.Kiedy trzymając się za ręce wróciliście do reszty klasy wszyscy byli bardzo zdziwieni,ponieważ zawsze byłaś cicha i skryta,a teraz jesteś w związku z największym ciachem w szkole.< 3. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz