czwartek, 13 września 2012

Imaginy różne .

`One dream ...

Wstałaś jak na co dzień.Wzięłaś prysznic,ubrałaś się i zeszłaś na dół.Wszyscy jeszcze spali,więc postanowiłaś przygotować śniadanie.Wiedziałaś,że chłopcy uwielbiają tosty,więc postanowiłaś je zrobić.Gdy stałaś przy stole i smarowałaś chleb masłem poczułaś jak ktoś obejmuje cię w talii.To był Zayn.
- Cześć mała ! - powiedział brunet
- No hej ! Nie wierzę... Ty wstałeś jako pierwszy z chłopaków
- Tak wiem,ale usłyszałem,że schodzisz na dół,a przecież nie mogę pozwolić abyś się tutaj sama nudziła.Zayn bardzo Ci się  podobał i uwielbiałaś z nim flirtować,więc podeszłaś do niego i pocałowałaś go w policzek,po czym wręczyłaś mu tosty.
- Mmmm ... 
- Smakuje ?
- Tak,ale ja nie mówię o tostach - uśmiechną się zadziornie  
- Tak ? Więc niby o czym ?
- Tak dokładnie to o ...
Rozmowę przerwał wam Niall 
- Siema ! 
- Hej ! A co ty taki pobudzony jesteś co ? - zapytałaś blondyna 
- Bo poczułem zapach tostów,a ja je uwielbiam 
- Haha ! W takim razie zapraszam do stołu
- Okej tylko skoczę obudzić chłopaków ...
 Wszyscy zjedliście śniadanie.Louis,Liam i Harry wyjechali do swoich rodziców na weekend,a ty zostałaś sama z dwoma przystojniakami.
Dzień spędziliście wspaniale.Chodziliście po galeriach przymierzając różne ubrania i wygłupiając się.
Zbliżał się wieczór.Niall zaproponował oglądanie horrorów,ponieważ uwielbiał je.Film zaczął się.Na początku było całkiem okej,ale później zaczęłaś się bać.Niall widząc to przysunął się do Ciebie i przytulił Cię.Czuł do Ciebie coś więcej niż tylko przyjaźń.Niestety z Zaynem było podobnie.Obydwoje się w Tobie zakochali.Gdy Zayn zobaczył z jaką czułością obejmuje Cię blondyn zdenerwował się.
- Idę się przewietrzyć ... Zaraz wracam .... - powiedział ze smutną miną
- Spoko - powiedział Horan
Przystojniaka nie było już ponad 20 minut. Zaczęłaś się niepokoić.Niall już smacznie spał i śnił o kanapeczkach,a ty postanowiłaś poszukać Malika.Wyszłaś na taras i ujrzałaś go.
- Zayn ... Co się dzieje ? 
- Nie ... To nic takiego ... 
- Mi możesz powiedzieć wszystko ... Mów ...
Nagle krzykną ze smutkiem:
- Nie widzisz,ze Cię kocham ?!  
- Zayn ... Ja ...
- Tak ! Wiem ... Ty tego nie odwzajemniasz ... Przecież masz Nialla ...  
- Nie o to chodzi ... Tylko wiem,że on coś do mnie czuje,a ja nie chcę go ranić ...
- No tak ...
- Ale ... Kocham cię ! - powiedziałaś ...
- No tak i przecież ... Że co ?!
- Kocham Cię Zayn ! 
I pocałowałaś go.
- Tylko co z Niallem ? - zapytałaś 
- Nie martw się  kotku ... Jutro z nim pogadam ... - zapewnił Zayn
- Dobrze ... 
I wróciliście do domu.Poszliście do sypialni Malika i położyliście się.On mocno cię przytulił i powiedział : 
- Kocham Cię !
- Ja Ciebie też miśku ...
Przytuliłaś się do niego i zasnęliście.

_____________________________________________________________
Elo ! Słuchajcie ... Będę pisać jeszcze imaginy,tylko nie często,ponieważ nie mam teraz zbyt dużo czasu .... Ale będę się starać ... :) Myślę,że się podobają. Nie są super,ale przynajmniej są ; * 

`Everything about you ...

 Jesteś z Niallem już ponad rok.Ten dzień zapowiadał się wspaniale,aż do czasu.
Byłaś umówiona z blondynem na godzinę 20.00.Chłopak spóźniał się już ponad godzinę.Bardzo się martwiłaś.Byłaś w domu z Zayn'em i Liam'em.Dzwoniłaś do Horana,ale jego telefon nie odpowiadał.Byłaś mocno zdenerwowana.Na dworze było już ciemno,jednak mimo wszystko postanowiłaś znaleźć Niallera.Założyłaś kurtkę i buty.Miałaś już wychodzić,gdy podszedł do Ciebie Zayn z Liam'em:
- Gdzie ty się wybierasz ? - zapytał zatroskany Zayn
- Muszę znaleźć Niall'a.Martwię się o niego ...
- Jak to ? - zapytał Liam 
- Miał u mnie być już prawie 2 godziny temu.Mam wrażenie,że ma jakieś kłopoty,ponieważ ostatnio rzadko odbiera telefony,często spóźnia się na nasze spotkania,a gdy wraca do domu to prawie w ogóle ze mną nie rozmawia.
- Ej! Nie martw się! - powiedział Zayn
- Dokładnie ! Nie ma co ... - dodał Liam
- Jeśli chcesz to możemy wybrać się na spacer,może po drodze spotkamy naszą zgubę? - zaproponował Zayn
- W sumie to dobry pomysł ...
I wyszliście z domu.Szliście już ponad 15 minut.Ulice były puste i ciemne.Przechodziliście przez park.Nagle zauważyłaś znajomą ci postać.Dokładnie się jej przyjrzałaś.To był Niall obściskujący się z jakąś brunetką.Tak!Ten właśnie Niall,który jeszcze dziś rano mówił Ci jak bardzo Cię kocha.Byłaś przerażona.Rozpłakałaś się i biegiem wróciłaś do domu.Zayn i Liam ie wiedzieli co zrobić,więc poszli za Tobą.Wbiegłaś do domu.Bez chwili zastanowienia rzuciłaś się z płaczem na kanapę w salonie.Liam i Zayn weszli do domu zdjęli buty,bluzy i przyszli do Ciebie.Niestety nie miałaś ochoty z nikim rozmawiać,więc przeprosiłaś ich i wbiegłaś na górę do sypialni,którą dzieliłaś z Horanem.Nagle usłyszałaś jak ktoś otwiera drzwi od pokoju.To był Niall.
- Witaj kochanie !- powiedział niewinnym głosem 
- Kochanie ?! - Krzyknęłaś jednocześnie z płaczem i z ironią
- No tak .. Czy coś się stało ? 
- Kochanie?! - powtórzyłaś rozpłakana - Tej brunetce z parku też tak mówisz ?!
- Ja ... ... nie wiem o czym mówisz ? - powiedział zakłopotany chłopak
- Jak mogłeś mi to zrobić?!
- Ale ... wytłumaczę Ci wszystko ...
- Nie odzywaj się do mnie ! Nie chcę Cię znać !
- Nie mów tak ! Kocham Cię ... ! Przepraszam ...! 
- Te słowa nic nie zmienią ! Jutro zabieram rzeczy i wyprowadzam się.Już nigdy nie zobaczysz mnie ani dziecka!
- Jakiego dziecka ? - zapytał zdziwiony 
- Miałeś się tego dowiedzieć,ale nie w takich okolicznościach ! Jestem w ciąży ! To ma być Twoje dziecko ! 
- Kochanie ...
- Ale ty jak widzę masz już swoją ukochaną !
- Ja ?! A ty to niby co ?! Ty i Zayn też do siebie pasujecie ! Myślisz,że nie wiem co do niego czujesz ?!
- Że co ?! Zayn to tylko mój przyjaciel ! A kocham tylko i wyłącznie Ciebie i nasze dziecko ! Tylko szkoda,że to już koniec !
- Błagam Cię ! Nie odchodź ode mnie ... To było głupie nieporozumienie ! Nie chcę przez nie stracić dwóch najważniejszych osób w moim życiu ! Kocham Was !
- Ja Ciebie też,ale boję się,że zostawisz mnie dla niej ...
- Obiecuję,że to więcej się nie powtórzy . Nigdy ! Kocham Was ...
- W porządku .... Trudno mi będzie zapomnieć,ale zrobię to dla naszej trójki ;)
- Kocham Was - powiedział Niall przekonującym głosem
- Ja Was też - dodałaś ....
Na całe szczęście całe nieporozumienie wyjaśniło się i żyliście razem długo i szczęśliwie Ty,Niall i Niall junior ; * < 3.  

  `More than this ...

Jest poniedziałek.Wstałaś rano,aby przygotować się na zajęcia.Był to Twój pierwszy dzień w nowej szkole,więc chciałaś zrobić jak najlepsze wrażenie.Umyłaś się,uczesałaś,ubrałaś i zeszłaś na dół zjeść śniadanie.Wyszłaś z domu.O godzinie 7.30 byłaś już na miejscu.Gdy wchodziłaś do budynku poczułaś jak jak ktoś biegnąc uderza w Twoje ramię.Upuściłaś torbę.Schyliłaś się po nią.Nagle poczułaś jak ktoś dotyka Twojej dłoni.Uniosłaś głowę.Zaniemówiłaś.Przed oczami ukazał Ci się bardzo przystojny,młody szatyn.
- Hej.Bardzo Cię przepraszam.-powiedział
- Nic się nie stało ... 
- Na pewno ?
- Tak ... jest okej 
I poszliście w swoje strony.Zaczęła się pierwsza lekcja.Upłynęło już 5 minut.Nagle ktoś otwiera drzwi:
- Dzień dobry ... przepraszam za spóźnienie,ale nie mogłem znaleźć klasy.
Okazało się,że spóźnialski to był właśnie ten przystojniak,który potrącił Cię na korytarzu.Chłopak usiadł w ławce.Gdy Cię ujrzał uśmiechnął się.Ty również się  odwzajemniłaś.Nauczyciel kontynuował zajęcia.Przez całą lekcję czułaś jak szatyn patrzy na Ciebie,ale udawałaś,że nic nie widzisz.I tak minęła pierwsza lekcja.Kiedy zadzwonił dzwonek na przerwę wszyscy wybiegli z klasy.Ty również.Gdy byłaś już na korytarzu zobaczyłaś szatyna,który przez całą lekcję pożerał Cię wzrokiem.
- No ! Widzę,że znowu się spotykamy - powiedziałaś żartobliwie 
- Hehe ... Jestem Harry - powiedział 
Ty również się przedstawiłaś.
- Nie wiedziałem,że będziemy chodzić do tej samej klasy
- Ja też nie ....
Minęła ostatnia lekcja.Wyszłaś ze szkoły.W tym samym czasie usłyszałaś jak woła cię Harry.Zatrzymałaś się.
- Słuchaj mam do Ciebie takie pytanie ...
- Jakie ?
- za tydzień jest 3-dniowa wycieczka nad morze.Wychowawca kazał dobrać się po dwie osoby ,a bez pary zostałaś tylko ty i ja,więc pomyślałem,że przez te 3 dni dotrzymasz mi towarzystwa w pokoju
- Hmmm ... to całkiem niezły pomysł,w końcu i tak nikogo poza Tobą nie znam,więc okej.
Nie mogłaś się doczekać wycieczki,ponieważ Harry bardzo Ci się podobał,zresztą ty jemu też.
Wreszcie na nastąpił dzień wyjazdu.Wszyscy z klasy zebrali się i wsiedli do autokaru.Gdy dojechaliście już na miejsce byłaś bardzo ucieszona,głównie z tego,że spędzisz całe 3 dni z Harrym.Chłopak zaprowadził Cię do waszego pokoju.Od godziny 18.00 do 22.00 mogliście chodzić gdzie chcecie.Więc wraz z Harrym wybrałaś się na spacer na plażę wśród gwiazd.Było bardzo romantycznie.Przystojniak dał ci swoją bluzę,ponieważ było Ci zimno.Jego bluza pachniała pięknymi męskimi perfumami co sprawiło,że jeszcze bardziej Ci się spodobał.Usiedliście na ławce.Chłopak przysunął się do Ciebie.Patrząc Ci głęboko w oczy pocałował Cię.Byłaś zachwycona.W tym właśnie momencie oficjalnie zostaliście parą.Kiedy trzymając się za ręce wróciliście do reszty klasy wszyscy byli bardzo zdziwieni,ponieważ zawsze byłaś cicha i skryta,a teraz jesteś w związku z największym ciachem w szkole.< 3. 

sobota, 25 sierpnia 2012

Imaginy romantyczne itp. ♥ !

Zayn Malik ...

Była środa.Rodzice wyjechali.Razem z koleżanką miałaś wybrać się na imprezę do pobliskiego klubu.Niestety okazało się,że kumpela musiała zaopiekować się młodszym rodzeństwem i nie mogła uczestniczyć w dyskotece.Postanowiłaś wybrać się tam sama.Wzięłaś prysznic,ułożyłaś włosy,zrobiłaś makijaż i założyłaś cudną sukienkę.Wyszłaś z domu.Kiedy dotarłaś na miejsce nie wiedziałaś gdzie pierwsze pójść.W klubie było bardzo dużo ludzi.Podeszłaś do baru po sok pomarańczowy.Odwróciłaś się.Nagle wpadł na Ciebie pewien chłopak i oblał Cię sokiem.
- Jałłć ! Strasznie Cię przepraszam - powiedział lekko wystraszony
- Moja sukienka ! Ja ...
Nagle przestałaś mówić.Stałaś jak zamurowana.Przed oczami ukazał Ci się wysoki,młody brunet o pięknych lśniących oczach.
- Naprawdę nie chciałem ...
- No okej już się tak nie tłumacz ...
- Mam na imię Zayn Malik ...
- Ładne imię - powiedziałaś z uśmiechem
- Może w ramach przeprosin zatańczysz ze mną ? - zapytał
- Hmmm ... W sumie dlaczego nie ...
I wyszliście na środek.Dookoła was było pełno ludzi.Gdy zaczęliście tańczyć zdziwiłaś się,że chłopak tak dobrze radzi sobie na parkiecie.Nagle zaczęła grać wolna muzyka a Dj powiedział :
- No panowie ! Brać partnerki i do tańca !
Zayn położył dłonie na twojej talii.Złapałaś go za szyję i zaczęliście tańczyć.Czułaś się cudownie.Po dwóch godzinach na parkiecie byliście zmęczeni.
- Może pójdziemy się czegoś napić ? - zapytał chłopak
- Haha ... Może sok pomarańczowy ? - powiedziałaś żartobliwie
- Jeżeli chcesz to spoko ... Nie ma problemu :)
I poszliście do baru po sok.
- Ej ! Przed klubem stoi mój samochód,może przewieziesz się ze mną ?
- No nie wiem ... - powiedziałaś z wahaniem
- Oj no proszę,pokażę Ci fajne miejsce i odwiozę Cię do domu
- No dobra ...
I pojechaliście.
- A mogę wiedzieć gdzie jedziemy ? - zapytałaś
- Zobaczysz jak dojedziemy
Dojechaliście w ciemne miejsce.W oddali widziałaś świecące się lampy.Zayn zakrył ci oczy i poprowadził Cię.Nagle poczułaś,że chłopak zabiera ręce z twoich oczu.To co ujrzałaś było piękne.Staliście na wielkim tarasie.Na niebie było pełno gwiazd.Usiedliście na ławce.
- Ffff... Zimno mi trochę - powiedziałaś
Zayn zarzucił na Ciebie swoją bejsbolówkę i przytulił Cię do siebie.Uczucie jakie Cię ogarniało było nie do opisania.
- Wiesz mam do Ciebie pytanie - powiedział brunet
- No słucham ? ;)
- Wiem,że nie znamy się długo,ale ... - jego głos zawahał się
- Ale co ?
- Podobasz mi się i pomyślałem ...
- Tak ?
- Czy zostałabyś moją dziewczyną ?
Zayn bardzo Ci się podobał i bez wahania odpowiedziałaś :
- No jasne !
Po czym pocałowałaś.Było już późno więc musiałaś jechać do domu.Zayn tak jak obiecał odwiózł Cię.Podjechaliście pod dom.Nie chciałaś opuszczać przystojniaka,on zresztą Ciebie też nie.Znaliście się tylko 1 dzień a już zakochaliście się w sobie.
- Może wejdziesz do środka ? - zapytałaś
- Raczej nie ...
- Dlaczego ?
- Twoi rodzice nie będą zadowoleni ..
- Daj spokój ! Nie ma ich w domu przez cały tydzień !
- Serio ?
- Tak ! - powiedziałaś z uśmiechem
Chłopak szybko zamknął samochód i wszedł do środka.Zaprowadziłaś go do pokoju gościnnego i włączyłaś TV.
- Idę wziąć prysznic,zaczekaj tutaj ok ?
- Okej - powiedział
Minęło pół godziny.Wróciłaś do Zayna.
- Wybrałem fajny horror może oglądniemy ?
- Okej ...
I zaczęliście oglądać film.Miałaś wystraszoną minę.Zayn widząc to okrył Cię kocem i przytulił do siebie.
- Przy mnie jesteś bezpieczna - powiedział całując Cię w policzek.Byliście bardzo zmęczeni więc poszliście spać.Byliście razem bardzo szczęśliwi. < 3.


Niall Horan ...

Był piękny słoneczny dzień.Postanowiłaś wybrać się na basen.Spakowałaś potrzebne rzeczy i wyszłaś z domu.Po drodze wstąpiłaś do sklepu po coś do picia.Gdy już dotarłaś na basen rozłożyłaś koc,natarłaś się olejkiem do opalania i położyłaś się.Opalałaś się ponad godzinę.Postanowiłaś podejść do baru po lody.Kiedy już zjadłaś postanowiłaś wejść do wody na głębokość 1.60 m. ponieważ nie umiałaś pływać.Przechodziłaś obok 2 metrowego basenu.Nagle poczułaś jak ktoś potrąca Cię.Straciłaś równowagę i wpadłaś do wody.Zaczęłaś się topić.
- Aaaa... - krzyczałaś
Zakrztusiłaś się wodą.Straciłaś przytomność.Poczułaś tylko jak ktoś wyciąga Cię z wody i kładzie na koc.Otworzyłaś oczy.Nad tobą stał przystojny chłopak o blond włosach i przepięknych błękitnych oczach.Byłaś nim zauroczona.
- Czy nic Ci się nie stało? - zapytał chłopak
- Nie.Już jest w porządku - powiedziałaś
- Na pewno ?
- Tak ...
- Ufff ... kamień spadł mi z serca.
- E tam ... A czy mogę wiedzieć jak ma na imię mój bohater ? - zapytałaś z zadziornym uśmiechem
- Mam na imię Niall , Niall Horan
- Omg ! Ten Niall ? Z One Direction ?!
- Właśnie tak
- Nie mogę uwierzyć,że Cię spotkałam.Uwielbiam 1D a Ciebie najbardziej.
- Serio ? Więc może dasz zaprosić się na lody waniliowe co ?
- Hmm ... Okej.Spoko
Zabrałaś swoje rzeczy i poszliście do baru.Usiedliście przy stoliku i zaczęliście rozmawiać.Czułaś,że podobasz się chłopakowi,zresztą on tobie też.Czuliście się tak wspaniale w swoim towarzystwie,że kompletnie straciliście poczucie czasu.Była godzina 22.00 a ty musiałaś już wracać.
- Niall wybacz,ale niestety muszę już iść - powiedziałaś nieco smutnym głosem
- W takim razie odprowadzę Cię do domu
- Ale na prawdę nie trzeba
- Nie pozwolę,żeby taka śliczna dziewczyna spacerowała sama o tak późnej porze
- Ohh... no dobrze skoro nalegasz ... To okej
Więc zabrałaś torbę i wyszłaś z baru w towarzystwie młodego przystojniaka.Szliście ciemną ulicą.W pewnym momencie poczułaś jak Niall łapie Cię za rękę.Czułaś się wspaniale.
- No jesteśmy na miejscu - powiedziałaś
- Zaraz,zaraz ... Ty tutaj mieszkasz ? W którym domu ?
- Tak mieszkam tutaj ... W tym białym
I wskazałaś palcem dom.
- Nie możliwe !
- Co ?
- Mieszkam 2 domy dalej od Ciebie
- Serio ? To wspaniale ...
- Może to przeznaczenie ? - powiedział chłopak ze słodkim uśmiechem
- Heh ... Może tak ... No ale teraz muszę już iść ...
- Zaczekaj ! Daj mo swój numer to zadzwonię do Ciebie jutro okej ?
- No dobrze ...
Wzięłaś i-phona Nialla i zapisałaś mu numer.
- Dzięki - powiedział blondynek
- Nie ma sprawy.Ale teraz muszę już iść.
- W porządku,rozumiem - powiedział
Niallek złapał Cię za rękę,przysuną się do Ciebie i słodko pocałował.Odwzajemniłaś mu to po czym pożegnałaś się i poszłaś do domu.Czułaś się cudownie wiedząc,że niebieskooki przystojniak zadzwoni do Ciebie jutro. < 3.

Liam Payne ...

Mieszkałaś z całym zespołem One Direction,ponieważ byłaś najlepszą przyjaciółką Liama Payn'a.Była sobota.Wstałaś,poszłaś się umyć i ubrać.Zeszłaś na dół.Louis i Harry byli na jakiejś wycieczce więc zostałaś sama w domu z trójką przystojniaków : Zaynem,Niallem i oczywiście z Liamem.Zayn oglądał Tv,Niall tradycyjnie jadł a Liam robił coś w kuchni.Podeszłaś do niego i rzuciłaś się mu na szyję.
- Co robisz ?! - krzyknęłaś z uśmiechem
- Aaa... ! Jałłć ale się wystraszyłem ...
- Hehe ...
- Robię dla Ciebie śniadanie księżniczko
- Dla mnie ? Jakiś ty słodki ...
- Tak,ale miałem podać Ci je do łóżka,no ale już chyba nic z tego co nie ?
- Nie ! Dlaczego ? Pójdę za chwilę na górę i przyniesiesz mi to śniadanie okej ?
- Haha ... Świetny pomysł ... Okej tylko musisz poczekać jakieś 15 minut ok ?
- Spoko ... za ten czas idę po wkurzać Nialla ... ahhaha ...
- W jaki sposób ?
- No a jak można zdenerwować Nialla ? Po prostu zabiorę mu jedzenie :)
- Hahaha ... Okej ...
Więc zakradłaś się cicho do salonu i szybko wzięłaś tackę z ostatnią kanapką blondyna.
- Oddawaj ! Złodziejko ! - Krzykną Niall śmiejąc się głośno
- Haha ! Najpierw mnie złap ... No chyba,że nie chcesz już odzyskać pysznej kanapki
- Nie przeżyję bez niej ! Hahahaha ....
Niall zaczął gonić Cię po całym mieszkaniu.Zayn oglądał TV i jednocześnie płakał ze śmiechu.Wbiegłaś do siebie do pokoju.Usłyszałaś jak po korytarzu chodzi Niall.
- Złodziejko kanapek ! Gdzie jesteś ?! - Zaśmiał się przystojniak
Nie wytrzymałaś i zaczęłaś chichotać.Niall usłyszał to i wbiegł do twojego pokoju.
- Mam Cię ! - krzyknął
- Hahhaha ... ! 
Niall pchnął cię na łóżko, i zaczął Cię łaskotać.Bardzo głośno się śmiałaś.W tym czasie do pokoju wszedł Liam z twoim śniadaniem.
- Przyniosłem Ci ...
I nagle przestał mówić ...
- O ! Sorki.Nie wiedziałem,że przeszkadzam - powiedział wyraźnie smutnym głosem
- Nie o coś ty - odpowiedziałaś
- Widzę,że chcecie pogadać,więc zostawię was samych - powiedział Niall po czym opuścił twój pokój
Szybko podciągnęłaś się na łóżku i powiedziałaś z uśmiechem na twarzy :
- I gdzie to śniadanie ?
- Proszę - powiedział  Liam podając tacę z pysznym jedzeniem
- Hehe ... Cudowny z Ciebie przyjaciel
- Emmm ... no widzisz,bo ja właśnie o tym chciałem pogadać
- To znaczy ?
- Słuchaj przejdę od razu do rzeczy ...
- Słucham ?
- Ty mi się na prawdę podobasz ... I  ...
- Tak ?
- Chciałem zapytać czy zostaniesz moją dziewczyną,ale widzę,że to nie ma sensu bo jesteś zainteresowana Niallem ....
- Że co ?! Miśku ! Niall to tylko mój przyjaciel,a ty ... Jesteś dla mnie kimś więcej ...
- Na prawdę  ? To wspaniale bo ...
Nie dałaś powiedzieć Liamowi ani słowa więcej.Przytuliłaś go i pocałowałaś. < 3.

Louis Tomlinson ...

Przyjaźnisz się z Louisem od dziecka.Bardzo się lubicie.Z dnia na dzień coraz bardziej coś do niego czujesz,zresztą on do Ciebie też.Niestety boicie się sobie o tym powiedzieć.Były twoje urodziny.Obudziłaś się umyłaś i ubrałaś.Kiedy zeszłaś na dół było bardzo cicho,aż nawet za cicho.
- Chłopaki ?! Gdzie jesteście ?
Cisza ...
- Ejj !! Żyjecie ?!
Dalej cisza ...
Już miałaś z powrotem iść na górę aż tu nagle :
- Niespodzianka ! - krzyknęli chłopcy
Byłaś bardzo zaskoczona.
- Gotowa ?
- Ale na co ?
Chłopcy wyszli na środek pokoju po czym zaśpiewali dla Ciebie ,,What makes you beautiful "
- To dla mnie ?! - Powiedziałaś mocno ucieszona
- No jasne,a dla kogo - oznajmił Louis
Następnie wszyscy wręczyli ci prezenty.Zayn podarował Ci piękną biżuterię,Liam wielki bukiet róż a Niall pluszaka w jego ulubionym kształcie,czyli w kształcie kanapki.
- Haha ... Chłopcy ! Jesteście niesamowici !
Louis natomiast stał.Myślałaś,ze on tez coś dla Ciebie ma,ale on wcale do Ciebie nie podchodził.Już myślałaś,że o tobie zapomniał,aż tu nagle:
- Chyba nie myślisz,ze nie pamiętam o tobie księżniczko ? - powiedział chłopak
- No coś ty,wcale tak nie myślę ....
- Mam dla Ciebie wyjątkową niespodziankę ...
- Hmmm ... no to czekam - powiedziałaś z uśmiechem
- Chodź ze mną ...
- Okej ...
Wsiedliście razem do samochodu i ruszyliście.Dojechaliście w pewne miejsce.wysiadłaś z samochodu,a Louis zakrył Ci oczy opaską.
- Louis ? Nic nie rozumiem ... Gdzie jesteśmy ?
- Zaczekaj jeszcze chwilę ...
Po czym chłopak zaczął prowadzić Cię.
- Louis ? Gdzie ty mnie prowadzisz ?
Nagle poczułaś jak Lou ściąga Ci z oczu opaskę.Widok jaki ukazał Ci się przed oczami był przepiękny.
- Niespodzianka !
- Że co ? Gdzie my jesteśmy ?
Przed oczami widniał obraz pięknego drewnianego domku na tle morza oraz zachodzącego słońca.
- Myślę,że niespodzianka się podoba ? Wynająłem domek specjalnie dla Ciebie ...
- Wow ! Tu jest cudownie ...
Od razu pobiegliście w stronę morza.Zdjęliście ubrania i zaczęliście pływać.Bawiłaś się doskonale.Nagle poczułaś jak Lou łapie Cię za rękę.
- Kochanie ... - powiedział
- Kochanie ?
- No właśnie ... Już dawno miałem o to zapytać,ale obawiam się twojej reakcji ...
- Mów śmiało ...
- Więc ... Czy chciałabyś zostać moją dziewczyną ?
- Louis ! A już myślałam,że mnie o to nie zapytasz ...
- Czyli co ? Zgadzasz się ?
- No jasne kotku
Pocałowałaś Louisa,po czym poszliście razem do domku nad morzem. < 3.

Harry Styles ...

Smacznie śpisz,aż tu nagle słyszysz głośną muzykę,która dochodziła a piętra wyżej.
- O nie ! Ja chcę spać !
Ubrałaś się i poszłaś na górę.Zapukałaś.Drzwi ledwo co się otworzyły a ty już zaczęłaś krzyczeć :
- Uciszcie się ! Niektórzy chcą się wyspać ! Jest 2 w nocy !
- Ja ... My ... Przepraszamy Cię ...
- I tylko tyle ?! Przepraszacie ? Lepiej ...
I nagle zablokowało Ci głos.Nie mogłaś wykrztusić z siebie już ani jednego słowa.Przed oczami ukazał Ci się młody,bardzo przystojny szatyn z cudownymi oczami.
- Hej ty ? Co jest ? - zapytał chłopak
- Yyy... nie ... nic ... ja ... a już nieważne ...
- Słuchaj naprawdę bardzo Cię przepraszamy,bo naprawdę nie chcieliśmy obudzić tak ładnej dziewczyny ...
- Nie chcieliśmy ? To ilu was tu jest ?
- Jest nas pięciu ...
- Omg ... To już wiem skąd tyle hałasu ...
- Może wejdziesz do środka ?
- Nie ... raczej nie ... nie chcę przeszkadzać ...
- Daj spokój ! To ja i moi kumple przeszkodziliśmy tobie w śnie
- E tam ...
- Wejdź nalegam
- Czy ja wiem ?
- Chodź,przedstawię Ci resztę imprezowiczów ... a poza tym mam pyszną gorącą czekoladę - powiedział z uśmiechem przystojny chłopak
- Eee w sumie i tak nie chce mi się już spać więc okej ... ale tylko na chwilę ...
- Spoko
Po czym weszłaś do środka.
- Chłopaki ! - krzyknął szatyn
- Co jest ? - zapytali chłopcy
- Chcę wam kogoś przedstawić ...
- Kogo ?
- To jest < Twoje imię > mieszka na dole a my obudziliśmy ją
- Siema ! Miło nam Cię poznać
- Hej - powiedziałaś
- Aha ...teraz ja przedstawię Ci chłopaków ...
- Okej ...
- Więc tak ... Ten z książką to Liam,ten przy TV to Zayn,ten z marchewką to Louis,blondyn z pizzą to Niall a ja jestem Harry ...
- Miło mi ....
- O wież mi ... nam tez miło - powiedział Zayn flirciarskim głosem
- Aha ... Miałem zrobić ci czekoladę do picia ...
- A no tak - powiedziałaś z uśmiechem
- Usiądź z chłopakami a ja skocze do kuchni
- Siadaj koło mnie cukiereczku ! - krzyknął Zayn
- Możesz też koło mnie ... Dam Ci kawałek pizzy ... - powiedział Niall 
Po niedługim czasie do pokoju wszedł Harry i podał Ci kubek z czekoladą.Byłaś zafascynowana chłopakiem.Wypiłaś czekoladę.
- Chłopcy ... Jest już 3 w nocy ... muszę spadać
- E tam ... jak chcesz to zrobię dla Ciebie miejsce w moim pokoju - krzyknął Zayn
- Ogarnij się ! - Powiedział Harry do Zayna
- Haha ... może innym razem, ale teraz już na serio idę ... do zobaczenia !
Harry odprowadził Cię do drzwi.
- Może spotkamy się jutro ? Ale tak tylko we dwoje ? - zaproponował chłopak
- Jasne ! Do jutra ...
- Zaczekaj ... - Harry złapał Cię za rękę i delikatnie pocałował
To było wasze pierwsze spotkanie,a ty już się nim zauroczyłaś .< 3.

piątek, 24 sierpnia 2012

` One Direction ♥ !

Historia powstania zespołu :

Kiedy każdy z chłopaków próbował swych sił w programie X-Factor Nicole Szherzinger dostrzegła w nich talent i zaproponowała połączenie chłopaków w jeden zespół ... I udało się ...

Skąd nazwa One Direction i co oznacza ?

Nazwę zespołu wymyślił Harry a pomagał mu Niall. Jak wiecie, gdy odbywają się odcinki na żywo w X-Factor jest jeden męski głos który zapowiada uczestnika lub nazwę zespołu który ma występować. Tak więc Niall naśladował tegoż mężczyznę, natomiast Harry wymyślał różne nazwy. Gdy Harry zaproponował "One Direction", Niall powiedział to głosem tego mężczyzny i wszyscy zgodnie stwierdzili że to dobrze brzmi .
Nazwa One Direction oznacza Wspólny kierunek .





                                                                                                                                                     

` Louis Tomlinson ♥.

`Louis Tomlinson :

Imię : Louis - William
Nazwisko : Tomlinson
Ur. : 24 grudnia 1991 ( Donecaster )
Znak zodiaku : Koziorożec
Imiona rodziców :
- Ojciec : Anthony
- Matka : Joannah
Ciekawostki :
- Chce mieć Lamborghini
- Lubi marchewki
- Lubi kolorowe spodnie





` Harry Styles ♥.

`Harry Styles :

Imię : Harry - Edward - Milward
Nazwisko : Styles
Ur. : 1 luty 1993 ( Cholmes Chapel )
Znak zodiaku : Wodnik
Imiona rodziców :
- Ojciec : Mark
- Matka : Charolette
Ciekawostki :
- Kocha grać w Fife
- Nie lubi oliwek
- To on wymyślił nazwę One Direction





` Niall Horan ♥.

`Niall Horan :

Imię : Niall - James
Nazwisko : Horan
Ur. : 13 września 1993 ( Mullingar )
Znak zodiaku : Panna
Imiona rodziców :
- Ojciec : Bobby
- Matka : Maura
Ciekawostki :
- Jest leworęczny
- Uwielbia horrory
- Kocha jeść






` Zayn Malik ♥.

`Zayn Malik :

Imię : Zayn - Javadd - Rogan - Josh
Nazwisko : Malik
Ur. : 12 stycznia 1993 ( West Lane Baildon )
Znak zodiaku : Koziorożec
Imiona rodziców :
- Ojciec : Jaser
- Matka : Tricia
Ciekawostki :
- Boi się wody
- Jego rodzice rozwiedli się gdy miał 7 lat
- Jest muzułmaninem







` Liam Payne ♥.

`Liam Payne :

Imię : Liam - James
Nazwisko : Payne
Ur. : 28 sierpnia 1993 rok (Woulerchampton)
Znak zodiaku : Panna
Imiona rodziców :
- Ojciec : Geoff
- Matka : Karen
Ciekawostki :
- Boi się łyżek
- Obraża się na Zayna dopóki go nie przytuli
- Wymawia życzenie o 11:11





czwartek, 23 sierpnia 2012

` One Direction - Smutne imaginy ♥

                                        `Liam Payne ...

Tego dnia wprowadziłaś się do swojego nowego mieszkania.Po rozpakowaniu się wzięłaś telefon i wyszłaś z domu,aby zwiedzić okolicę.Schodząc na dół wpadłaś na kogoś i wypadł Ci telefon.Gdy schyliłaś się po niego,obcy dla Ciebie chłopak niechcący dotknął twojej dłoni,ponieważ chciał podać Ci komórkę.Podniosłaś głowę i zaniemówiłaś.Przed twoimi oczami widniała postać wysokiego szatyna o pięknych lśniących oczach.Byłaś zauroczona.
- Hej ! - powiedział chłopak
- Hej !
- Bardzo Cię przepraszam za całe zdarzenie,ale byłem tak zamyślony,że nie zauważyłem Cię
- Nic się nie stało - odpowiedziałaś z uśmiechem
- Jestem Liam,a ty ?
Przedstawiłaś mu się po czym powiedziałaś :
- Wybacz ale muszę już iść,ponieważ chcę pozwiedzać nową okolicę.
- Mieszkasz tutaj ? - zapytał uprzejmie
- Tak.Właśnie dziś się wprowadziłam.A ty ?
- Mieszkam pod czwórką
- Niesamowite ! Ja pod szóstką
- Heh.Mam pomysł ...
- Jaki ?
- Może oprowadzę Cię po okolicy co ?
- Hmmm ... W sumie dlaczego nie ?
Chłopak uśmiechnął się do Ciebie i wyszliście zwiedzać.Tak zaczęliście tą piękną znajomość.
Jesteś z Liamem zaledwie miesiąc,a wasza miłość jest bardzo mocna.Pewnego wieczoru wyszłaś przed dom,aby się przewietrzyć.Nagle podeszło do Ciebie dwóch chłopców,którzy zaczęli ciągnąć Cię w ciemne miejsce.Zaczęłaś krzyczeć.Na szczęście Liam wszystko słyszał i  szybko wybiegł z domu.Przegonił chłopaków i podszedł do Ciebie.
- Nic Ci nie jest kochanie ?
- Nie ...
Liam mocno Cię przytulił i dał ci buziaka.
Gdy chłopak odprowadził Cię pod drzwi twojego mieszkania powiedział:
- Bardzo cię kocham wiesz ?
- Wiem to kochanie ... Ja Ciebie też ...
- Pójdę już ...
- Spoko ... Dziękuję Ci za pomoc mój ty bohaterze - powiedziałaś z uśmiechem
- Nie ma za co ... Nikomu nie pozwolę Cię skrzywdzić
- Pa ;*
- Do jutra kochanie ...
Liam wyszedł jeszcze na chwilę przed blok.Nagle poczuł mocne uderzenie w tył głowy.Upadł na ziemię.Stałaś wtedy przy oknie i wszystko widziałaś.Zdenerwowana szybko wybiegłaś z domu.Przytuliłaś Liama i zadzwoniłaś po pogotowie.Gdy przyjechała karetka bez zastanowienia wbiegłaś do niej za Liamem.Kiedy chłopak był już po wszystkich badaniach,usłyszałaś głos lekarza:
- Czy mogę Cię na chwilę do siebie prosić ?
- Oczywiście ... Słucham pana ...
- Nie wiem jak ci to powiedzieć .....
- Co się stało ?
- Twój chłopak ... on ... zostało mu mało czasu ....
- Jak to ?
- W wyniku uderzenia zrobił się krwiak ... Nic już nie możemy zrobić ... Zostało mu parę minut ...
Szybko poszłaś do ukochanego.Złapałaś go za rękę i ze łzami w oczach powiedziałaś:
- Kocham Cię ! I nigdy nie przestanę ...  Już niedługo się spotkamy ....
Liam zamknął oczy ... Już na zawsze ... To był koniec ...
Twoje serce nie miało już dla kogo bić ... Wzięłaś garść tabletek i popiłaś je alkoholem.
To był koniec ... Ale nie waszej miłości .... < 3.

                         `Zayn Malik ...

Byłaś bardzo smutna,ponieważ pokłóciłaś się z najlepszą przyjaciółką.Wybrałaś się na spacer do pobliskiego parku.Usiadłaś na ławce z bardzo smutną twarzą.Nagle podszedł do Ciebie młody,przystojny brunet o pięknych oczach.
- Hej mam na imię Zayn - powiedział chłopak,
- Cześć - odrzekłaś unosząc głowę,
- Jak ci na imię ? - spytał,
Przedstawiłaś mu się po czym on zapytał :
- Co się stało ?
- Pokłóciłam się z najlepszą przyjaciółką,i boję się ,że mi nigdy nie wybaczy ...
- Nie przejmuj się,na pewno się pogodzicie ... Może wybierzemy się na spacer ?
I tak zaczęła się wasza znajomość ....
Jesteś z Zaynem już ponad rok ...
Tego dnia pod twój dom przyjechało piękne czarne Porshe Carrera.Nagle słyszysz dzwonek do drzwi,otwierasz a tam Zayn z piękną różą.Wręcza Ci ją po czym zapraszasz go do środka.Chłopak był lekko zagubiony.Zapytałaś go co się stało.On odpowiedział,że chce się o coś zapytać ale boi się twojej reakcji.
- Zayn mów o co chodzi mi możesz mówić wszystko przecież wiesz - powiedziałaś
- Okej... - zaczął... Mam do ciebie pytanie ...
- Jakie ?
- Czy mogłabyś dziś u mnie nocować ?
- Jejku ! I ty bałeś się o to zapytać ? Jasne,że mogę ... - odparłaś całując Zayna w policzek ;*
- Naprawdę ? To wspaniale - odpowiedział brunet,
- Pójdę tylko wziąć prysznic,przebiorę się i zaraz będę ok ?
- Jasne - powiedział Zayn
Pół godziny później wychodzisz z łazienki,pakujesz swoje rzeczy,zamykasz drzwi i wsiadasz z brunetem do jego Porshe.Po 20 minutach jesteś u niego w domu.
- Czuj się jak u siebie - mówi Zayn
- Spoko - odpowiadasz z zadziornym uśmiechem
Jest godzina 22.00 Zayn zaprowadził Cię do salonu przygotował pyszną pizzę i drinki z alkoholem.Zaczęliście oglądać Horror.Bałaś się więc Zayn przysunął się do Ciebie i mocno Cię przytulił gryząc pizzę.Film skończył się około godziny 1.00 w nocy.Oboje byliście lekko pijani.Zayn zaprowadził Cię do sypialni i położył się obok Ciebie.Pocałował Cię.Obydwoje nie mogliście zasnąć.Wtedy Zayn powiedział:
- A może wybierzemy się na wycieczkę moim nowym samochodem ?
- Oczywiście to super pomysł ! - Krzyknęłaś ucieszona.
10 minut później wsiedliście do auta
- Tylko jest jeden problem - powiedział Zayn
- Jaki ? - zapytałaś cicho
- Pas od strony pasażera jest popsuty i nie będziesz mogła się zapiąć
- W porządku przecież nic się nie stanie, jest okej - powiedziałaś
Zayn odpalił silnik i ruszył.Jechaliście pustą drogą.Nie było tam nikogo oprócz was.Nagle Zayn z powodu zbyt dużej ilości alkoholu we krwi nie zauważył najeżdżającego tira i stracił panowanie nad kierownicą.Wjechaliście w drzewo.Mocno uderzyłaś głową o szybę samochodu.Zayn był bardzo przestraszony,wyciągną Cię z samochodu i położył na ziemi.Przykrył Cię swoją bluzą ,mocno przytulił do siebie i powiedział:
- Kochanie ! Otwórz oczy !
Po czym zadzwonił po karetkę.Zabrali cię do szpitala,niestety straciłaś przytomność.Na sam koniec usłyszałaś słowa swojego ukochanego:
- Kocham Cię i nie przestanę ! Nigdy ...
Zasnęłaś ... Już na zawsze ...
2 tygodnie później Zayn upił się,wziął z szuflady pistolet ojca i powiedział:
-To moja wina ! Skoro nie ma Ciebie ze mną,to ja będę z Tobą ...
Po czym oddał strzał ...
I chociaż może nie byliście razem tu na dole,to wasza miłość była na tyle silna ,że spotkaliście się na górze ... < 3.

                             `Niall Horan ...

Siedzisz sama w domu.Bardzo się nudzisz.Postanowiłaś wejść na Czaterię.Nagle do rozmowy zaprosił Cię chłopak,który miał nick Nialler.Rozmowa przebiegała bardzo przyjemnie.Byłaś zafascynowana chłopakiem.Okazało się ,że mieszkacie w tym samym mieście.Umówiliście się.Kiedy po raz pierwszy zobaczyłaś Nialla,zaniemówiłaś z wrażenia.Był to młody,przystojny blondyn o niebieskich oczach.Gdy już spotkaliście się,Niall zaprosił Cię na spacer a później na waniliowe lody.Czuliście się razem wspaniale.I tak zaczęła się wasza znajomość.
Jesteście ze sobą już 2 lata.Tego dnia odwiedziłaś Nialla.Oglądaliście razem filmy i jedliście pizzę.Byłaś z nim bardzo szczęśliwa.Wybiła godzina 22.00.Musiałaś iść do domu.
- Kochanie muszę już iść - powiedziałaś
- Dlaczego ?
- Miałam być w domu o 22.00
- Szkoda.Może Cię odprowadzę ?
- Nie trzeba ... Na pewno jesteś zmęczony po trasie koncertowej
- Ale jest już ciemno - powiedział chłopak
- To nic, jeśli coś się będzie działo to zadzwonię ok ?
- W porządku ; *
- Pa kochanie ; *
- Pa ;*
I wyszłaś z domu przystojniaka.Kiedy szłaś drogą,ktoś krzyknął w twoją stronę.Odwróciłaś się i zobaczyłaś postać swojego brata,który wyjechał 5 lat temu.Byłaś za nim mocno stęskniona,więc rzuciłaś się mu na szyję i mocno przytuliłaś.Niestety zapomniałaś wziąć od Nialla bluzę.Więc postanowił Ci ją oddać.Nie wiedziałaś tylko,że blondyn szedł za tobą i widział Cię z obcym chłopakiem.Dla Ciebie to był brat,ale Niall nie wiedział o tym.Zaniemówił i odzszedł rzucając na ziemię bluzę.Na drugi dzień zadzwoniłaś do Nialla.Niestety włączyła się poczta głosowa.Postanowiłaś do niego pojechać.Zadzwoniłaś do drzwi,ale nikt ich nie otwierał.Zaniepokoiłaś się,ponieważ nigdy wcześniej nic takiego się nie wydarzyło.Wróciłaś do domu.Usiadłaś na łóżku i zaczęłaś płakać.
- Gdzie jest Niall?! - wrzasnęłaś smutno
Nagle do głowy przyszła ci pewna myśl.Przecież Niall miał niedaleko domu swój mały domek,do którego czasami chodził,gdy chciał pobyć sam i pomyśleć nad różnymi sprawami.Zdenerwowana szybko opuściłaś mieszkanie i pobiegłaś do domku.Zapukałaś do drzwi ,ale nikt nie otwierał.Już miałaś opuścić to miejsce,ale przypomniałaś sobie,że pod parapetem leży zapasowy klucz do domku.Wzięłaś go i otworzyłaś drzwi.Było tam cicho.
- Niall ? Jesteś tutaj ?
Nagle zobaczyłaś,że zza kanapy wystaje czyjaś ręka.Podbiegłaś,aby zobaczyć co to.Niestety nie przypuszczałaś ,że to co zobaczysz będzie dla Ciebie koszmarem.Na podłodze leżał Niall.Obok niego strzykawka z trucizną oraz zdjęcie twoje i tajemniczego chłopaka z którym się przytulałaś.Podeszłaś do Nialla i zapytałaś płacząc :
- Dlaczego to zrobiłeś ?
- Skoro nie mogę być z tobą,to nie będę z nikim innym - wybełkotał Niall
- Kochanie ty nic nie rozumiesz !
- Rozumiem ... Po prostu mnie już nie kochasz ...
- Niall ! Kocham Cię ...
Szybko zadzwoniłaś po karetkę.
- Kochanie nie zamykaj oczu ! Błagam ! ...Kocham Cię ....
To były ostatnie słowa jakie usłyszał od Ciebie twój ukochany.Zanim przyjechało pogotowie,mocno przytuliłaś Nialla,wzięłaś do ręki strzykawkę i z całej siły wbiłaś ją w rękę.Wstrzyknęłaś sobie truciznę.
- Kocham Cię ! Wytłumaczę Ci to jak do Ciebie przyjdę,tam na górę ...
To były twoje ostatnie słowa, jakie wypowiedziałaś tego koszmarnego dnia.Twoje serce przestało bić,bo już nie miało dla kogo.W ten właśnie sposób udowodniłaś jak bardzo kochałaś Nialla.
I chociaż skończyło się wasze wspólne życie na ziemi,to byliście razem już na wieki tam na górze.
Już na zawsze byliście razem w tym lepszym świecie ... <3.

                      `Louis Tomlinson ...

Ten dzień był dla Ciebie straszny.Właśnie zerwałaś z chłopakiem.Wybrałaś się na spacer.Przechodziłaś obok nowo otwartego baru.Postanowiłaś do niego wstąpić.Nie chciało Ci się żyć.Zamówiłaś jedno piwo.Nagle do twojego stolika podszedł przystojny szatyn.Jego oczy lśniły jak gwiazdy.
- Hej ! - powiedział uprzejmie
- Cześć ...
- Jestem Louis
Ty również się mu przedstawiłaś i zaczęliście rozmowę.Lou powiedział,że podszedł do Ciebie,ponieważ spodobałaś mu się.Byłaś ucieszona.Tak zaczęliście znajomość.
Jesteście parą od 2 lat.Bardzo mocno się kochacie.Spotykaliście się codziennie.Pewnego dnia zaproponowałaś:
- Kotku może wybierzemy się na jezioro ?
- Hmmm ... W sumie to nawet niezły pomysł ...
- No ...
Poszłaś się przebrać i spakować.Pojechaliście.Dotarliście na miejsce.Rozłożyliście koc i położyliście się na nim.Pocałowałaś Louisa.
- Idę popływać - powiedziałaś
- Okej spoko ...
Louis bał się przyznać,że nie umi pływać.
Wskoczyłaś do wody.Płynęłaś coraz dalej.Nagle poczułaś,że zaczynasz tonąć.Krzyknęłaś:
- Pomocy ! Louis ! Tonę !
- Hahaha ! Nie żartuj !
- Pomocy !
Nagle Lou zorientował się,że ty wcale się nie wygłupiasz i,że mówisz serio.Chłopak nie wiedział co zrobić ponieważ nie umiał pływać,natomiast jego miłość do Ciebie była tak mocna,że wyszedł na skałę i wskoczył za tobą do wody.Próbował Cię z niej wyciągnąć.Niestety nie udało mu się.Mocno złapał Cię za rękę i powiedział :
- To już koniec ... To moja wina ...
- Nie prawda ...
- Kocham Cię !
Oboje zeszliście na dno.Nikt was nie widział.Miesiąc później znaleziono wasze ciała na dnie jeziora.
Wasza miłość była tak mocna,że zakończyliście ją razem.Chociaż nie wiem czy zakończyliście ją tak do końca,ponieważ byliście razem w niebie ... < 3.

                          `Harry Styles ...

Był pierwszy dzień szkoły.Wstałaś zaspana.Poszłaś się umyć i ubrać.Bardzo cieszyłaś się z pierwszego dnia w nowej szkole.Wyszłaś z domu.Wsiadłaś do autobusu.Kiedy dotarłaś już na miejsce,nie wiedziałaś gdzie pierwsze pójść.Szkoła była wielka.Liczyła około 1000 osób.Pospacerowałaś trochę i weszłaś do budynku.Zadzwonił dzwonek.Pierwszą lekcją była godzina wychowawcza.Miała odbyć się w klasie 107.Weszłaś do sali i zajęłaś miejsce.Nikogo nie znałaś,ponieważ byłaś nowa.W klasie były już zajęte wszystkie ławki,oprócz tej obok Ciebie.Za jakieś 3 minuty do klasy wszedł bardzo przystojny szatyn.Usiadł obok Ciebie i uśmiechnął się życzliwie.Odwzajemniłaś się.Minęła lekcja.Wszyscy wyszli z klasy.Gdy stałaś bok swojej szafki,podszedł koło Ciebie kolega z ławki obok.
- Hej ! - powiedział
- Siemka !
- Ej ! Czy my przypadkiem nie chodzimy razem do klasy ?
- Rzeczywiście.Siedzimy obok siebie.
- Jestem Harry ...
- Miło mi ...
Ty również przedstawiłaś się chłopakowi i uśmiechnęłaś się do niego.Zadzwonił dzwonek na kolejną lekcję.Była to matematyka.Nie lubiłaś matmy,ponieważ byłaś z niej słaba.Nauczyciel rodzał zadania.Gdy dostałaś kartkę byłaś przerażona.Nie potrafiłaś rozwiązać zadania.Harry zauważył twoją bladą twarz.
- Hej ! Co jest ?
- Nie potrafię tego rozwiązać ...
- Podaj kartkę ...
- Ale jak to ?
- Jestem dobry z matmy,więc pomogę Ci
Więc zamieniliście się kartkami.Po lekcji podszedł do Ciebie Harry.
- Słuchaj ! Mam pewien pomysł ...
- Jaki ?
- Skoro nie idzie Ci z matmy to ja chętnie wytłumaczę Ci kilka rzeczy
- Hmmm... Korki ? Spoko ...
Więc pewnego dnia do twojego domu przyszedł Harry.Rozłożył książki i zaczął tłumaczyć zadanie.Niestety ty skupiałaś się tylko na przystojniaku.Byłaś nim zafascynowana.Ty też mu się podobałaś.Zaczęliście się przyjaźnić.Później przeistoczyło się to wielką miłość.
Jesteś z Harrym już ponad pół roku...
Pewnego razu umówiłaś się z nim na wycieczkę jego nowym motorem.Miał być u Ciebie o 19.00.Była już 19.30.Zaniepokoiłaś się.Nagle do drzwi zadzwonił dzwonek.To był Harry.Wytłumaczył spóźnienie,po czym wsiedliście na motor.
Jechaliście bardzo szybko około 150 km/h.Tylko Harry miał kask.Nagle usłyszałaś:
- Kochanie ....
- Słucham ?
- Powiedz,że mnie kochasz ...
- Kocham Cię !
- Powiedz to jeszcze raz ...
- Kocham Cię !
- A teraz zdejmij mój kask ...
- Nie rozumiem ... Po co ?
- Nic nie mów tylko zrób to o co cię proszę ...
- Kotku zwolnij ! Boję się ... !
- Przytul mnie mocno ...
Okazało się,że w motorze popsuły się hamulce.Uderzyliście w drzewo ... Harry nie przeżył.Płakałaś.Zdjęłaś mu z szyi naszyjnik.3 dni po jego śmierci wzięłaś jego wisiorek i rzuciłaś się z mostu.
Dusze twoja i Harrego były razem na zawsze ... <3.
 

Wbijajcie tutaj :

Klik

Klik

Klik








 Blogg by Klaudia ... ♥.!